
Jak mi się wydaje najpierw pasowałoby się przedstawić... Jestem Adam Adrianowski (nie Adrian!) i zajmuję się m.in. (od czasu do czasu) tworzeniem stron oraz ogólnie rzecz biorąc informatyką. Ci, którzy uważają, że tworzenie własnej strony domowej jest przejawem próżności - mają rację. Czasem przydaje się taki twór w wielu elementach naszego żywota, ale za decyzją o tym dziele przede wszystkim przemawiała próżność... ;)
Kontynuując, trzeba jasno powiedzieć, że mam dwóch braci, a naszym hasłem przewodnim mogłoby być „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”. Mieszkam koło Lutomierska (dokładnie jest to Czołczyn). Więcej nie ma co się rozpisywać, bo i tak mało kogo obchodzi, jak ma na imię trzecia żona mojego wujka stryjecznego ze strony matki. Znaczy mnie obchodzi i dlatego (dla siebie) umieszczę może jakieś drzewko genealogiczne. Skoro o genealogii, to dajmy jakis cytat:
Adam – imię męskie, które powstało od zderzenia słów "A" i "dam", co sugeruje, iż jest to osobnik ordynarny, skąpy, mizantrop i w ogóle - zakała społeczeństwa. Zawsze daje z łaski i z pogardą rzuca te nędzne ochłapy (a, żebyś ty się udławił nimi, draniu!). Podobno jego ulubionym powiedzeniem było "A dam Ci, dam". Imię to jest bardzo powszechne, dlatego nie warto wołać na ulicy: Adam, bo obejrzy się z 20 osób. [...]
Adam ma skłonność do zamykania się w swoim pokoju i tam obgryzania paznokci. Jest człowiekiem bardzo nerwowym i surowym. Cechuje go subiektywność – nie potrafi spojrzeć na świat z dystansu, a już na pewno nie na siebie. Subiektywność we własnej ocenie, zazwyczaj jest przesadzona. Adam widzi siebie jako króla, siedzącego na olbrzymim tronie z berłem Zeusa w jednym, a światem w drugim ręku. Najczęściej u swoich stóp wyobraża sobie miliony kobiet, którym wyrywa żebra. Adam to także imię dla despoty z ogromnym zasobem dumy. Przechadza się często po swoim mieszaniu, w którym otoczony jest lustrami, niczym paw. By zmusić Adama do wykonania czegoś, należy odnieść się do jego dumy i honoru. Wystarczy wspomnieć, że na pewno nie uda mu się wyskoczyć przez okno, a skoczy bez zastanowienia.
Już od najmłodszych lat jest bardzo zdyscyplinowany. Zawsze ma odrobione zadanie domowe, zawsze czyste buty. Jednak nie jest lubiany w szkole, bo nie pozwala innym spisywać. Dzieci często izolują go, bo sprawia wrażenie zadufanego w sobie bufona. Adam, by udowodnić sobie i innym, że nie jest tylko nadętym kujonem, poświęca się dla sportu. Stawia na aktywność i osiąga w tym zamierzone efekty. Często zostaje pogromcą wszelkich szkolnych rekordów: od czasu poświęconego na jeden ruch, podczas partii szachów, po skok w dal. Później, już w wieku dorosłym, pracuje w określonym celu, a nie dla przyjemności niespodziewanych odkryć, lecz w celu osiągnięcia stanowiska dyrektora, by móc rządzić i manipulować innymi. Lubią studia medyczne, pociąga ich także wojsko i zawody handlowe, których jednak nie wybierają, ze względu na wrodzony flegmatyzm.
Adam jest bardzo zazdrosny. Swoją kobietę chciałby posiadać całkowicie. Nie chce dzielić się nią nawet z rodziną. By to osiągnąć Adam dla swojej wybranki jest czuły, miły, opiekuńczy i zmysłowy. Rzadko unosi głos, chyba że coś mu się nie spodoba. Potrafi wtedy rzucać przedmiotami. Kobieta, wiążąca się z Adamem powinna być wierna, spokojna i zrównoważona, wtedy uda im się stworzyć udany związek. Najlepiej też by była głucha i ślepa, tak, by nie zwracała uwagi na przypływy jego furii. Adam cechuje się silna męskością, natomiast zupełnie nie zna się na psychologii kobiet. Zamiast próbować przekonywać i uwodzić, wykazuje maniery jaskiniowca. Jest bardzo wrażliwy i czuły. Szczególnie na punkcie własnym. Nigdy niczego nie zapomina, dlatego potrafi po pięciu latach związku, wypomnieć swojej kobiecie, że na początku ich znajomości, za mało posłodziła mu herbatę.
Adam inteligentnie dobiera przyjaciół. Jednak, gdy już upatrzy sobie ofiarę, nie sposób się go pozbyć. Chodzi za przyjacielem, wierci mu ciągle dziurę w brzuchu, dzwoni o różnych porach dnia, by tylko zwrócić na siebie uwagę i sprawdzić, czy przyjaciel przypadkiem nie ma innego na boku. Jeśli Adam poczuje się zdradzony, może nawet posunąć się do samookaleczenia. Nonsensopedia
No comment... Przywołam kilka linków stron przeze mnie stworzonych lub związanych z moją osobą:
Na koniec dodam – kocham sport i wszelkie jego formy, tzn. grać, kibicować, oglądać. W szczególności siatkę, kopaną, bieganie, siłownię... i kilka innych dyscyplin.
Dodatkowe info dotyczące stronki nie musi być zbyt obszerne. Wspomnę tylko, że dość często odnoszę się do lat gimnazjalnych. Dlaczego? Mógłbym przecież też mówić o podstawówce, ale to było dawno i nie pamiętam szczegółów. Niestety... Mógłym również mówić o liceum, ale nie potrafię spojrzeć na tą sytuację z dystansu, gdyż ciągle się to dzieje. Swoje zdanie zresztą pewnie jeszcze zmienie z 10 razy, a jak narazie oszczędzę tej krytyki. Zatem właśnie gimnazjum jest najlepszym materiałem do opisywania... Czytając to i owo nie zwracajcie uwagi na błędy stylistyczne, czy jakiekolwiek inne. Dla mnie liczą się intencje. Nie moja wina, że pisanie mi nie idzie.